Mapa strony  Logowanie    Wersja do druku     
 
  Strona głównaGospodarkaGospodarka świata i Polski - szanse i zagrożeniaJanusz Chojna (2)
Szukaj:   
 

 
Gospodarka świata i Polski - szanse i zagrożenia
Juliusz Kotyński
Krzysztof Marczewski
Janusz Chojna (1)
Janusz Chojna (2)
Jan Przystupa
Bezkosztowe możliwości zwiększenia wpływów z podatków
Handel wewnętrzny w Polsce 2011-2016
Dylematy zrównoważonego rozwoju
Świat i Polska przed nowymi wyzwaniami
Zmiany w sferze handlu w Polsce w latach 2010-2015
Szanse i zagrożenia wzrostu. Prognozy na przyszłość.
Polska gospodarka przed wielką zmianą?





 

Janusz Chojna (2)

mgr Janusz Chojna - kierownik Zakładu Koniunktury Światowej

Ceny na rynkach światowych - czy zapowiada się powrót boomu surowcowego?

W okresie między styczniem 2016 r. i majem 2017 r. dolarowe ceny surowców na rynkach światowych zwiększyły się przeciętnie o ok. 1/3, w tym cena ropy o ponad 2/3. Rodzi się pytanie, czy tendencja ta utrzyma się, a jeśli tak, to czy okaże się równie silna, jak w okresie minionych kilkunastu miesięcy, a w konsekwencji - czy zapowiada się powrót boomu surowcowego, określającego sytuację na światowych rynkach towarowych w poprzedniej i na początku obecnej dekady?
Odpowiedź ma istotne znaczenie nie tylko w kontekście globalnym, lecz również z punktu widzenia perspektyw rozwoju gospodarki Polski. Nasze obroty towarowe z zagranicą zwykliśmy coraz częściej postrzegać pod kątem udziału w globalnych łańcuchach wartości czy zwiększania roli innowacyjnych wyrobów o wysokim poziomie zaawansowania technicznego w polskim eksporcie. Warto jednak pamiętać, że znaczącą część tych obrotów - zwłaszcza po stronie importu - stanowią nadal towary surowcowe. Według ostatnich dostępnych danych GUS, w 2015 r. wartość eksportu podstawowych surowców wynosiła 12,2 mld USD, co stanowiło 6,1% eksportu towarów ogółem, a wartość importu surowców - 20,5 mld USD (10,4% importu ogółem).
Zmiany cen surowców na rynkach światowych rzutują na poziomie całej gospodarki na kształtowanie się salda bilansu handlowego czy wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych, a więc na równowagę zewnętrzną, PKB i nasilenie zjawisk inflacyjnych, na poziomie przedsiębiorstw - na koszty produkcji firm przetwórstwa przemysłowego oraz przychody i rentowność producentów i eksporterów towarów surowcowych, a na poziomie indywidualnych konsumentów - na ceny płacone w sklepach, na targowiskach czy w stacjach benzynowych. Ponieważ Polska, podobnie jak ogół krajów uprzemysłowionych jest znaczącym importerem netto towarów surowcowych, ewentualne ponowne wejście w fazę wysokich cen surowców byłoby dla naszej gospodarki zjawiskiem per saldo niekorzystnym.
Ogólną podstawę wzmocnienia cen surowców w 2016 r. i na początku 2017 r. tworzyły generalnie korzystne uwarunkowania popytowe w następstwie dość pomyślnej koniunktury w gospodarce światowej, jednak o zdecydowanym wzroście notowań cenowych przesądziły czynniki specyficzne dla poszczególnych rynków. Można tu wymienić działania eksporterów na rzecz ograniczenia podaży (ropa), impuls popytowy ze strony gospodarki chińskiej przy jednoczesnym zamykaniu nieefektywnych kopalń oraz oddziaływaniu czynników losowych (węgiel i podstawowe metale) czy tendencję do redukcji nadpodaży (artykuły żywnościowe).
W średnim okresie oczekuje się spowolnienia wzrostu światowego popytu na surowce, do czego przyczyni się niższe tempo wzrostu i zmiana modelu rozwoju gospodarki chińskiej. Jednocześnie przewiduje się, że podaż towarów surowcowych okaże się co najmniej wystarczająca dla pokrycia przewidywanego wzrostu zapotrzebowania. W szczególności dotyczy to surowców energetycznych oraz surowców dla hutnictwa żelaza, podczas gdy z pojawieniem się ograniczeń po stronie podaży należy liczyć się na rynkach metali nieżelaznych. Rosnące wydobycie ropy ze źródeł niekonwencjonalnych zmniejsza możliwości oddziaływania OPEC na światowy rynek naftowy i oddala niebezpieczeństwo ponownej eksplozji ceny ropy.
W świetle spodziewanego kształtowania się bilansu popytu i podaży na światowych rynkach surowców, odpowiedź na zadane na wstępie pytanie o możliwość powrotu boomu surowcowego wydaje się negatywna. Opublikowane ostatnio prognozy średniookresowe wskazują na zahamowanie wzrostu cen towarów surowcowych już w bieżącym roku - co zdają się potwierdzać wyniki II kwartału, a następnie ich stabilizację (MFW), bądź na znaczne spowolnienie wzrostu cen w latach 2018-2022 (Bank Światowy, rządowa prognoza australijska). Według prognozy MFW, przeciętny poziom cen surowców w 2022 r. będzie o 40% niższy od poziomu szczytowego w 2011 r., w tym cena ropy będzie niższa niemal o połowę, ceny metali o ponad 40%, a ceny surowców rolnych, żywności i napojów o ok. 20%.

 

Ceny surowców na rynkach światowych według prognozy MFW na lata 2017-2018
i w perspektywie średniookresowej do 2022 r. oraz ceny prognozowane na 2022 r.
w relacji do szczytu cenowego z 2011 r. (zmiana cen średniorocznych w USD, w %)

Wyszczególnienie2017/20162018/20172022/20162022/2011
Surowce ogółem17,9-1,215,8-39,9
Surowce energetyczne26,7-1,125,0-47,3
w tym ropa naftowa28,9-0,328,9-46,9
Surowce nieenergetyczne8,5-1,35,9-26,9
w tym: metale23,2-4,013,2-41,0
surowce rolne7,0-0,36,4-21,4
żywność3,0-0,52,2-18,7
napoje-5,73,5-0,9-21,0

Źródło: MFW i obliczenia własne.

 

Oddziaływanie koniunktury na światowych rynkach surowców na gospodarkę Polski zapowiada się w średnim okresie jako niekorzystne. Przy prognozowanym przez MFW wzroście światowych cen surowców o 15,8% w latach 2017-2022, ceny surowców eksportowanych przez Polskę zwiększyłyby się tylko o 8,1%, podczas gdy ceny surowców importowanych o 18,5%. Oznaczałoby to niekorzystną relację zmian cen surowców eksportowanych i surowców importowanych (surowcowe terms of trade) na poziomie 91,2 (2016=100), w tym dla surowców energetycznych tylko 76,6.
W efekcie zmiany światowych cen surowców działałyby w latach 2017-2022 w kierunku pogorszenia salda bilansu handlowego Polski łącznie o ok. 2,6 mld USD, tj. o równowartość 0,5% PKB Polski w 2016 r. Negatywny efekt byłby ponad dwukrotnie silniejszy (5,3 mld USD), gdyby przyjąć wyższy scenariusz ceny ropy w 2022 r. (71,5 USD/bar. zamiast 55,2 USD/bar. w wariancie podstawowym). Jednocześnie prognozowane zmiany światowej ceny ropy działałyby w kierunku podwyższenia wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w Polsce o 0,75 p.p. w 2017 r., a w latach 2018-2022 średnio o 0,02 p.p. rocznie w wariancie podstawowym i o 0,26 p.p. rocznie w wysokim wariancie ceny ropy.